Blog > Komentarze do wpisu
No fajnie...

No fajnie...Znowu sie najebałem więc piszę. Ale nie o tym jak mam przesrane. Faajnie jest. Zimno, wieje, pada ale piwo w interesującym otoczeniu smakuje lepiej niż w najlepszych warunkach. Trudno się oprzeć. Nawet udało mi się przetrwać dzień. Nie obyło się bez kłótni ale jakoś idzie. Przy zupie chmielowej marki Specjal można się śmiać i płakać. Więc fajnie jest. Nawet nie przejmuję się jutrzejszym dniem. Chyba poznałem anioła. Tak, brzmi to chujowo, ale brzmi. Dobranoc narodu. I dziękuje wszystkim którzy trafili tu przez przypadek...Oi!

 

Hm...czekamy do piątku czy do jutra?

http://www.youtube.com/watch?v=ubyXtYWwa9I

 

środa, 29 września 2010, jezusmarnotrawny

Polecane wpisy

  • Alkoholizm

    Czy alkoholik sam uświadamia sobie, że jest alkoholikiem czy potrzebuje opinii? Zdania są podzielone. Ja właśnie sobie to uświadomiłem. Nie potrafię żyć bez alk

  • jesteś

    czuję Cię przy sobie w nocy przykrywasz sobą moje ciało  wdycham Cię  krążysz w krwi żyłach  jesteś moim snem  wypełniasz pierwsze myśl

  • "Lej Piwo".

    Moja koleżanka, z którą chodziłem do klasy opowiedziała mi, co kiedyś odpaliła do ich mamy jej młodsza siostra. Moja koleżanka ma 1 siostrę starszą i 2 młodsze,

  • Piwo

    Numer dwa w browarze alepiwo

  • Pwio

    NajbardIej pospolite